Warning: strstr() [function.strstr]: Empty delimiter in /phorum/read.php on line 524

Warning: strstr() [function.strstr]: Empty delimiter in /phorum/read.php on line 524

Warning: strstr() [function.strstr]: Empty delimiter in /phorum/read.php on line 524

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /phorum/read.php:524) in /phorum/cache/tpl-classic-header-7f87d8ecf6975dd82af7a811daeacfe3.php-stage2 on line 5
uni - grunt
Podkarpackie forum wspinaczkowe :  Forum
Idź do wątku: <---->
Akcja: ForaWątkiNowy wątekSzukajZalogujPodgląd do wydruku
uni - grunt
Wysłane przez: Lion ()
Data: 27 kwi 2005 - 09:27:07


ktoś was podpatrzył:

[www.wspinanie.pl]

to jak to jest w koncu z tym uni- czy tam super- czy innym gruntem co był w użyciu w weekend:>...

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: uni - grunt
Wysłane przez: Sury ()
Data: 27 kwi 2005 - 09:45:03

Goscie na wspinanie.pl nie mają pojęcia do czego słuzy unigrunt na piaskowcu.
Unigrunt ogranicza erozję piaskowca. Oczywiscie co jakiś czas trzeba i tak poprawić ale z pewnością zastosowanie unigruntu wiąze się z ochroną skały a nie jej dewastacją.

Nie chce mi sie gosciom odpisywać bo to jest tak jak próbować łumaczyć ślepemu jak wygląda białe.

Aby było jasne to nie ja :) unigruntowałem i nie wnikam w to czy tam gdzie było zastosowane było to potrzebne (myśle jednak, że tak).



Pozdrawiam
Sury

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: uni - grunt
Wysłane przez: sal [b.l.] ()
Data: 27 kwi 2005 - 16:55:13

UNIgrunt stosowano m.in. do zapezpieczenia antykorozyjnego plyt piaskowcowych na budynku sadu w Krosnie. Zastosowano ow plyn tylko na niektorych plytach i efekty widac golym okiem, plyty pomaziane dluzej opieraja sie czynnikom zewnetrznym, nie odpryskuja, nie luszcza sie.. to takie tam moje gadki wspominkowe z dawnych czasow...

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: uni - grunt
Wysłane przez: Bazant ()
Data: 03 maj 2005 - 13:29:04

Ciekawy temat uni-grunt, jesli ktos kiedys wspinal sie na leskim i strasznie go w... to ze chwyty sa pelne piachu i krusza sie to samo dotyczy stopni to po uzyciu uni-gruntu nie ma juz tego problemu.Wiec dla mnie jest to jedyne wyjscie aby stopnie i chwyty przetrwaly dluzszy okres czasu, ale leki to specificzny piach poniewaz to stary kaminiolom.Ja na swoich projektach uzywalem gruntu.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: uni - grunt
Wysłane przez: Konyagi ()
Data: 13 maj 2005 - 15:39:49

Na budowę Uni-grunciarze! Won!

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: uni - grunt
Wysłane przez: salvador ()
Data: 13 maj 2005 - 23:18:45

a teraz ktos nas/was objechal :D

[www.wspinanie.pl]

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: uni - grunt
Wysłane przez: Lion ()
Data: 14 maj 2005 - 00:05:09


dnia wczorajszego - w piatek trzynastego,
było małe piwo w kotłowni , no może dwa , i temat chemii w skałach tez był poruszany...
i , w nawiazaniu do watku o zarastajacej strzelnicy, padła propozycja na nazwe nowej drogi tamże unigrunt,herbicydy,koksik , dla naszego kotłownianego Chemicznego Tomcia będzie jak znalazł :D

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: uni - grunt
Wysłane przez: ja ()
Data: 16 maj 2005 - 01:32:23

A dlaczego nie zostawić skały taką jaka jest? Lubuimy poprawiać naturę, co?

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: uni - grunt
Wysłane przez: dr know ()
Data: 16 maj 2005 - 11:16:52

nie przesadzaj Salvador;

nikogo nie objechałem - po prostu była/jest szansa na merytoryczną dyskusję - bo co za sens ma bicie piany na Brytanie przez być_możę_nie_kumających a majacych pretensje;

to samo tutaj smiechy-chichy bez konkretów, ale za to z niejaka wyższością - bo co tamci niby @#$%& moga wiedzieć o piachach;

mam doświadczenia z kruchym piaskowcem u nas w Kielcach - zamiast traktować go chemią przestrzegamy zasady "nie atakowania wrażliwych problemów gdy nie sa absolutnie suche" - to daje dobre rezultaty;

jak jest wilgotno robi się inne drogi lub nawet zmienia rejon;

pozdr
dr know

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: uni - grunt
Wysłane przez: salvador ()
Data: 17 maj 2005 - 01:11:26

"objechanie" bylo oczywiscie zartem, a troche moze przy okazji ironia w strone owego "pianotluctwa" brytanowego, ktore jak wiadomo rzadko miewa rzeczowy wymiar.
trudno mi wypowiadac sie w sposob konkretny o stosowaniu unigruntu w skalkach, w przypadku gdy mialem z nim jedynie doczynienia "na robotach", wiec opisalem jedynie swoje uwagi stamtad wlasnie. Aczkolwiek wrazenia w stosunku do plyt pokrytych owym paskudztwem sa jak najbardziej pozytywne.
Z chemia w skalach bywa roznie, bo i zdarza sie slyszec o stosowaniu wszelkiej masci "opryskow na chaszcza" aby zapobiec jej zarastaniu, zamszeniu itepe. Tutaj chodzi o zwiekszenie jej zywotnosci.
Podobnie jak u Was, tak i u nas (jesli moge jeszcze tak powiedziec, jako emigrant ;)) przestrzegano (a przynajmniej starano sie) zasady, ze nie wspinamy sie dopoki problem nie wyschnie. Unigrunt natomiast sprawdza sie przede wszystkimw takich miejscach jak Strzelnica, Kamien Leski, gdzie skala rzeczywiscie miejscami eroduje w sposob uniemozliwiajacy wspinanie. Pamietam Kamien sprzed kilku lat, gdy dopiero zaczynal sie "bum" na trudne drogi, jesli te drogi powstawaly wmiejscach , ktore ja dzisiaj pamietam jako "kompletnie nie nadajace sie do wspinania" to musiano w to wlozyc ogrom pracy aby oczyscic, poza tym... bez chemii chyba by sie nie obeszlo...

Natomiast co do wypowiedzi "Ja".. oczywiscie, ze mozna by zostawic skale, nie czyscic jej, ale wtedy to, co i tak sie dzieje (zarastanie) bedzie postepowalo w jeszcze wiekszym tempie. Pamietam ze problem zarastania juz chyba w latach 80tych poruszano na lamach Taterniczka. Skaly na Strzelnicy przy takiej pogodzie jak obecnie, a wiec w przypadku miesiecy z przewaga dni wilgotnych, deszczowych itepe "zazieleniaja" sie w tempie blyskawicznym...
Natomiast stosowanie Unigruntu? czy mowimy o "masowym"stosowaniu? przeciez rzecz dotyczy nie calych scian tylko pewnych fragmentow i czy rzeczywiscie jest to az tak "nieznosna" ingerencja w przyrode?

pozno juz...

pozdr
sal

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: uni - grunt
Wysłane przez: Sury ()
Data: 19 maj 2005 - 09:39:26

Chwile mnie nie było a w tzw. międzczasie sam dr know zawitał na nasze skromne forum :) (był tu co prawda kiedys i Starosta ale to dawne dzieje).

dr know Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> nie przesadzaj Salvador;
>
> nikogo nie objechałem - po prostu była/jest szansa
> na merytoryczną dyskusję - bo co za sens ma bicie
> piany na Brytanie przez być_możę_nie_kumających a
> majacych pretensje;
>
> to samo tutaj smiechy-chichy bez konkretów, ale za
> to z niejaka wyższością - bo co tamci niby @#$%&
> moga wiedzieć o piachach;

Nie widze jakis szczegolnych smichow-chichow w zakresie zastosowanie unigruntu na tym forum. Nie licz tutaj na jakas wieksza dyskusje bo wypowiada sie tutaj regularnie tylko kilka osob. I to takich,które sa jak najbardziej upowaznione do spojrzenie z wyzszoscia na tych, którzy o piachach słyszeli tylko z opowiadań a wspinanie kojarzy im sie tylko z Jura (a i czesto z opowiesci kolegow ;) )

> mam doświadczenia z kruchym piaskowcem u nas w
> Kielcach - zamiast traktować go chemią
> przestrzegamy zasady "nie atakowania wrażliwych
> problemów gdy nie sa absolutnie suche" - to daje
> dobre rezultaty;
>
> jak jest wilgotno robi się inne drogi lub nawet
> zmienia rejon;
Gratuluje doswiaczenia acz nie wydaje mi sie aby Kieleckie kamieniełomy mozna było porównać np. z Prządkami. To co piszesz wyzej sa to oczywiste banaly. Kazdy o tym wie. Nie kazdy przestrzega. Nie wiem tylko jak to ma sie do unigruntu. Widze, ze wciaz nie rozumiesz przeznaczenie tego specyfiku :)

Dlatego z przykroscia musze stwierdzic po tym co tutaj i na Brytanie piszesz, ze w zakresie zastosowanie unigruntu pewien odcien wyzszosci jest jak najbardzie na miejscu ;)
Nie obraź sie więc młody człowieku (nie opieraj się :) wiem ,ze tak jest, gdyz sledze Twoją internetowa karierę od samego poczatku :) ), że zaproponuje Ci edukację w zakresie wykorzystania materiałów budowlanych ;) do naszych celów (aby nie było wątpliwości nie mam nic wspolnego z niejakim betonowym Alim).

Proponuję:
1. Zakup unigrunt
2. Znajdz kawałek piaskowcowej pokruszonej skały
3. Zagruntuj zgodnie z instrukcją
4. Przyjdz po paru dniach i zanotu wnioski (a najlepiej zagruntuj skałe narazona na osiadania mchu i porostów i przyjdz po roku. Porównaj to z tym co nie zagruntowales)
5. Zglos sie po dalsze instrukcje :)

Ewentualnie zapraszam np. na Strzelnice lub w inny rejon Przadek gdzie pokaże Ci przykład zastosowanie unigruntu. Bo wrażenie i wyobrażnia nie poparte prawdziwym doświadczeniem nie jest nic warte.

A poza tym smieszne jest to pisanie na temat uningruntu. Ilosc tekstu na ten temat nijak ma sie do rzeczywstych pozytkow(szkod) czynionych przez ten specyfik. Jak masz za duzo czasu to podrąz inny, prawdziwy temat, od którego mam wrażenie szybko, szybciej nie wskazywałaby na to powaga sprawy, sie ucieka. Czyli np. kucie skały :)


Pozdrawiam
Sury

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: uni - grunt
Wysłane przez: dr know ()
Data: 23 maj 2005 - 14:40:09

> Chwile mnie nie było a w tzw. międzczasie sam dr
> know zawitał na nasze skromne forum

dziekuję za słowa uznania, a także za to, żeś pochylił sie nad postem gówniarza;-)

> Nie widze jakis szczegolnych smichow-chichow w
> zakresie zastosowanie unigruntu na tym forum.

a tu?
>>Nie chce mi sie gosciom odpisywać bo to jest tak jak próbować łumaczyć ślepemu jak wygląda białe<<

dlaczego by nie tłumaczyć?
uważasz że porównanie do ślepego jest na miejscu?
dla człowieka który ma rozum i umie go uzywac wystarczy wytłumaczyc sprawę logicznie - nie zawsze trzeba problem widzieć, zeby rozumieć - oczywiście tak jest łatwiej, niemniej mozna spróbować oswiecić;

> spojrzenie z wyzszoscia na tych, którzy o piachach
> słyszeli tylko z opowiadań a wspinanie kojarzy im
> sie tylko z Jura (a i czesto z opowiesci kolegow
> )

po co wyzszościa?
moze tylko z wiekszym bagażem doświadczeń?

> Gratuluje doswiaczenia acz nie wydaje mi sie aby
> Kieleckie kamieniełomy mozna było porównać np. z
> Prządkami.

nie ma co licytowć w ciemno jak karty nie rozdane i obejrzane - no chyba że tak lubisz;
ja nie byłem na Strzelnicy, a Ty podejrzewam nie odwiedziłeś Ciosowej, Tumlina i Wykienia (dobrze podejrzewam?)
zaręczam Ci że sporo u nas miejsc przypominających charakterem momenty na Krowiej z "okapiku" na Zgranej Ekipie czy też okolice dojścia do stanu nad Krowim Zacięciu i Krowiej Płycie;
a i sporo północnych wystaw jest, oraz zadrzewienia globalnego (no ale w temacie drzew urzędasy poszły po rozum do głowy i wycinaja konkretnie)
przyjedź, zobacz, stwierdź;-)

> Nie wiem tylko jak to ma sie do unigruntu. Widze,
> ze wciaz nie rozumiesz przeznaczenie tego
> specyfiku

tu nie ma co rozumiec - przeznaczenie jest jasne, prcowałem jako TRW;

ale jakaś dziwna logika tu sie wdała kolego;
znasz sposób (cudowny eliksir) na wydłuzanie zycia piachom to powinieneś sie nim podzielić/rozpowszechnić go tak aby wszyscy którzy zetknął się z kruchym, narazonym na wilgoć i porośnięcie wszołą wszelaką piaskowcem wiedzieli jak tego użyć najefektywniej;

> Dlatego z przykroscia musze stwierdzic po tym co
> tutaj i na Brytanie piszesz, ze w zakresie
> zastosowanie unigruntu pewien odcien wyzszosci
> jest jak najbardzie na miejscu

kiedy ja wcale za duzo nie piszę (w tym temacie), nawet specjalnie nie protestuję - chcę się dowiedzieć konkretów, ba uwazam że przedstawienie owych utnie wszelakie dywagacje;

a że jakies wątpliwości mam - cóż, nie odbieraj mi do tego prawa;

otóz póki co mamy co robić w naszych kieleckich skałach że nie ma ciśnienia skupiac sie na tych kruchych częsciach - ochrona owych ogranicza się jedynie do odsłonięcia (wycinki) i pobieznego przeczyszczenia - resztę załatwi słońce;
nikt tez nie ma takich ambicji ze koniecznie musi tworzyć nowe - poprzednicy zostawili nam sporo problemów TR do rozwiazania "po bożemu";

być może za jakis czas sięgniemy po uni grunt i żywicę do podklejania ruchomych klamek - kto wie, nie mówie nie - ale póki co wszelkiego rodzaju prace budowlane (nawet drobne) budzą moja delikatna niecheć/wątpliwości;

zrszta zniechęca mnie przykład innego kieleckiego ogródka (nie piaskowcowego) - Stokówki, gdzie eksploratorski zapał doprowadził do pewnych patologii;

> Nie obraź sie więc młody człowieku (nie opieraj
> się wiem ,ze tak jest, gdyz sledze Twoją
> internetowa karierę od samego poczatku )

tak jest Sury, dokładniutko - urodziem sie w maju 2000;-)
przyznasz że jak na pięciolatka to sprawnie piszę i czytam;-)

> Proponuję:
> 1. Zakup unigrunt [ciach]

dziękuję - nie muszę - powyżej wyjaśniłem chyba dlaczego;

> Ewentualnie zapraszam np. na Strzelnice lub w inny
> rejon Przadek gdzie pokaże Ci przykład
> zastosowanie unigruntu.

a to jak najchętniej - skontaktuje sie przed następną wizytą;

> A poza tym smieszne jest to pisanie na temat
> uningruntu. Ilosc tekstu na ten temat nijak ma sie
> do rzeczywstych pozytkow(szkod) czynionych przez
> ten specyfik.

a teraz to zupełnie mnie zaskoczyłeś;
z wypowiedzi wynika że pozytki są, więc może warto poswięcić im troche wirtualnego miejsca?

na marinesie: to są jakieś szkody?

> Czyli np. kucie skały

to chyba temat duż ooczywistszy;
a przy okazji - czy fakerek na Muminkach jest naturalny - bo nijak nam nie pasował;-)

> Pozdro

pozdawiam ook;
dr know


Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: uni - grunt
Wysłane przez: Sury ()
Data: 25 maj 2005 - 11:41:19

No coż !

Widzę, że kolega skoncentrował się na polemice dla polemiki. Nie widzę w Twoim poście żadnych istotnych przemyśleń co do unigruntu więc sobie odpuszcze gdyż nie mam tyle czasu aby pisać uwagi do uwag. Zrób tak jak już Ci wcześniej napisałem(czyli zacznij od zakupu unigruntu ...) a potem zabierz głos w dyskusji na temat unigruntu albo sobie odpuść.

Odpowiem jeszcze tylko na Twoje pytania.

1. Nie sa mi znane żadne złe strony stosowania unigruntu (wczytaj sie uwaznie w kontekst napisanego przeze mnie zdania w poprzednim poscie.)
2. Nie wiem czy faker na Muminku jest naturalny czy nie. Być moze mial byc tam kiedys osadzony ring a moze po prostu tak jest.



Pozdrawiam
Sury

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: uni - grunt
Wysłane przez: Lion ()
Data: 27 maj 2005 - 00:18:14


peace chłopaki....

to forum często bywa towarzystwem wzajemnej adoracji, ale to nie powód zeby przeginac w drugą strone...leszku;)

co do meritum sie nie wypowiadam - z unigruntem stycznosci nie miałem ani na robotach ani w skałach, o akcji na kamiencu dowiedziałem sie z drugiej ręki i tutaj chciałem sie dowiedziec czegos wiecej...

z jednej strony to dalej mam mieszane uczucia , z drugiej potrafie sobie wyobrazic jakby teraz wygladał le var czy minimal art gdyby nie to ze na szczescie ktos przy nich kiedys pobudował sobie troche...

faker na muminkach...juz miałem napisac ze naturalny chyba jednak, ale zerknąłem sobie do naszej Biblii i stoi tam ze droga byłą najpierw hakowa, i juz taki pewien nei jestem...

a jak to jest z fakiem na truskawkowych polach??...po ringu czy jzu całkeim ewenement przyrody??...

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: uni - grunt
Wysłane przez: pioros ()
Data: 27 maj 2005 - 06:53:32

O ile pamięć mnie nie myli, "Komando MŚCIWÓJ"? zapowiadało nawet wyrwanie czegoś tam... ;-) temu kto wyrwał tego ringa - więc dziura jak nabardziej "po ringu".

Pozdrawiam
PW

Opcje: OdpowiedzCytuj


Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
This forum powered by Phorum.