Wygląda na to, ze powoli finiszujemy, ale jak to zwykle bywa najtrudniej postawić kropkę nad "i". Zmęczenie materiału rośnie, żony i kochanki psioczą, skały oglądane na obrazku, w pracy zaległości, końca prac nie widać ... ale co tam :-)...
Minimum prac, które jeszcze pozostały, aby otworzyć oficjalnie obiekt to w dużym uproszczeniu:Pomieszczenia pomocnicze:
- Poprawki w szpachlowaniu pomieszczeń lokalu klubowego i szatni
- Pomalowanie lokalu i szatni
- Zaszpachlowanie magazynku
- Pomalowanie magazynku
- Drobny retusz korytarza, aby nic nie sypało się na podłogę.
To co powyżej, to dla znających się na rzeczy 2-3 osób około kilka godzin pracy. Stosowny materiał i narzędzia do pracy są. Prace jak wyżej pozwolą nam przenieść cześć rzeczy i mebli porządkując teren i sprawiając, ze pojawią się strefy czyste na obiekcie.
Główna ściana:
- Zaszpachlowanie i pomalowanie ściany przy oknach
- Budowa drugiej podstawowej konstrukcji do zabudowanie panelami (prawdopodobnie paneli starczy tylko na część ściany). Na prawo od wejścia.Generalnie materiały są. Potrzebni znający się na rzeczy wykonawcy.
Na realizację prac przy głównej ścianie potrzeba jednego pełnego dnia roboczego, tak od 7:00 do 19:00 i przy przynajmniej 6-8 osobach. Tak więc mam nadzieję, że w najbliższą sobotę będzie lało :-)
Poza nami, póki co, są takie prace jak:
- Uruchomienie przez MPEC ciepłej wody
- Załatanie dziur w dachu przez MPEC
Liczymy, że uda się wykonać wszystkie powyższe prace do końca września, tak aby z 1 października otworzyć podwoje nowej pakerni.
W dniu dzisiejszym tj. 16 września 2009 zamierzam do późnych godzin wieczornych poświecić się pracom wykończeniowym przy szatni i lokalu. Gdyby ktoś zechciał mi towarzyszyć to będzie miło :-). W razie zebranie stosownego kworum (około 4-5 osób) - jest nas na razie trzech zdeklarowanych, wynajmiemy taksówkę ciężarową, aby przewieźć też meble z lokalu na Podpromiu, których nie dało rady przetransportować autami osobowymi.
Za wszystkie powyższe prace gwarantujemy satysfakcję :-). Robimy to dla siebie. Z końcem września 2009 zostanie zwołane zebranie klubowe, podczas które postaramy się wspólnie ustalić opłaty jakimi się opadatkujemy, aby pokryć koszty użytkowania lokalu. Koszy chociaż nie duże jak na wielkość obiektu, jakieś zawsze będą.







PS. Fajna stronka, oby tak dalej :)
Nic nie odpadło po poprzednim szpachlowaniu?
Dodatkowo utalentowani manualnie nasi koledzy zakończyli praktycznie prace z szpachlą i kielnią i najprawdopodobniej zostanie nam już tylko drobna przecierka i jakże przyjemne malowanie. Podziękowania więc dla wszystkich pracujących a zwłaszcza tych, którzy nie pierwszy raz się udzielali. W akcji zakończonej o 21.15 dzisiaj brali udział: Zaraza, Krzysiek Sz., Borys C., Sławek C., Marcin F., Szczepan S., Paulina K., Tomek O., Sławek P. Nawet kolega Harcerz załapał się na wnoszenie mebli :-), jak i przybywający z zagranicy sławny kolega Molek :-). Mam nadzieję, że nikogo nie pominąłem.
Jeszcze raz wielkie dzięki. Wygląda na to, ze ostatni większy spręż to montaż drugiego panelu.