Gdy 5 tysięcy ludzi gór odwiedzało KFG my, czyli piszący niniejsze słowa i Tomek Ostasz wybraliśmy się w góry i jak się okazało był to dobry wybór. Zamiast oglądać akcję sami byliśmy w akcji.
Pierwszego dnia w ramach rozwspinu wybraliśmy się na Orła z Epiru na Kolte Kazalnicy, zeszłoroczną zaległość. Droga padła stosunkowo gładko. Możemy ją polecić, zwłaszcza za drugi wyciąg, będący przyjemnym drajtulem za ok. M6+. Warunki na drodze dobre, tylko trawa z racji braku opadów mimo, że dobrze zmrożona, często słabo związana z podłożem. Trzeci wyciąg, którego prowadzenie przypadło w udziale Tomkowi w kluczowym miejscu prowadził po ruchomych małych kępkach trawy. Drogę zakończyliśmy zjazdami w linii drogi.
Pod ścianą, z uwagi na małą ilość śniegu i suchy szpej, stwierdziliśmy, że zostawimy depozyt i na lekko wróciliśmy do Moka na nocleg. Wieczorem małe piwko i szybkie kimanie.
Drugiego dnia tradycyjnie pobudka o 4:30, szybkie śniadanie, kanapki, termos z herbatą i w drogę pod ścianę tym razem całkowicie na lekko. Taktyka zostawienia depozytu opłaciła się, bowiem już po godzinie byliśmy pod ścianą i o brzasku rozpoczęliśmy szpejenie się. Cel dzisiejszy to uklasyczniona w zeszłym roku Innominata. Drogę rozpoczynamy koło 8:00 i powoli ciągneliśmy wyciągi, niestety bardzo słabe tempo sprawiło, że zabrakło czasu na ostatni kluczowy wyciąg i o 16-tej zdecydowaliśmy odbić, a sąsiednią drogę z nadzieją znalezienia zjazdów. Po ciemku "przewspinujemy" się do stanu pod dziobem Kotła Kazalnicy i rozpoczynamy zjazdy. Jak się z czasem okazało, były wszystkie stany zaznaczone na schemacie poza ostatnim, tam niestety musieliśmy poświęcić znalezioną w trawie dnia poprzedniego kostkę i haka którego wypatrzyłem w trawkach, gdy szukałem brakującego stanu. Koniec
Rzeczowe zestawienie
Orzeł z Epiru M7- RP/OS
Innominata: I wyciąg M8 OS (odczucie M8/8+), II wyciąg M6 OS (Moim zdaniem solidne M7), III wyciąg M6 OS, IV wyciąg M8 OS (Odczucie M8-), dalej wycof.
Oprócz nas w Moku działał jeszcze zespół Marcin Księżak i Jan Kuczera. Tak oto sezon zimowy rozpoczęty przez RKW Rzeszów
Poniżej trochę fotek z wyjazdu.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|








