W sobotę 16 czerwca oraz niedzielę 17 czerwca w Lublinie odbyły się zawody UKS (Uczniowskich Klubów Sportowych: odpowiednik Pucharu Polski tylko że dla dzieci) oraz równoległe Między wojewódzkie Mistrzostwa we wspinaczce sportowej. W zawodach wystartowało 60 zawodników i zawodniczek z całej Polski, wśród nich Krzysztof Szalacha jedyny reprezentant Rzeszowskiego Klubu Wysokogórskiego. Krzysiek jako 13 latek wystartował w kategorii Młodzicy gdzie miał do pokonania 7 rywali.
W pierwszym dniu odbyły się zawody na trudność. Krzyś po bardzo dobrych eliminacjach, w których zaliczył top na 2 drogach eliminacyjnych, dostał się do finału. Droga finałowa nie była sprzyjająca dla reprezentanta naszego Klubu, ponieważ biegła z wykorzystaniem mikro rzeźby i wiele miejsc było parametrycznych. Było to nie małe utrudnienie. Krzysiek jako jedyny w swojej kategorii startował w korkerach, jako jedyny był debiutantem, wszyscy pozostali konkurenci mieli za sobą, co najmniej rok regularnych startów w zawodach tego typu. Wszyscy byli, co najmniej o pół głowy wyżsi. Pomimo tych niesprzyjających okoliczności Krzyś pokazał, że drzemie w nim prawdziwa siła. Obiektywnym okiem dodać należy, że konkurenci Krzyśka to wcale nie byli jacyś leszcze i miał, z kim powalczyć. Krzyś pomimo wielu błędów, jakie popełniał w czasie finałowego startu wynikających z braku doświadczenia wspinał się naprawdę rewelacyjnie. Pozostali chłopcy niejednokrotnie toczyli bój o każdy chwyt a Krzyś w charakterystycznym dla siebie dynamicznym stylu, pononywał z łatwością każde miejsce. (Paulina Guz, która przed startem zawodników demonstrowała sposób pokonania drogi: czołowa Polska zawodniczka w juniorach, w czasie demonstracji 2 krotne spadła, co wywołało ogromny śmiech na całej sali wszystkich dzieci, a drogę po kilku próbach ledwo przeszło mocno się siłując) Krzyś najszybciej ze wszystkich zawodników doszedł do podchwytu, z którego było ostatnie sięgnięcie do topu. W pierwszej próbie złapał top, lecz go nie utrzymał, zdołał jeszcze cofnąć się, lecz dwie kolejne próby sięgnięcia topu nie powiodły się. Chłopak, który wygrał utrzymał top, ale ruch do niego zrobił ledwo ledwo, pomimo że był od Krzyśka o ponad głowę wyższy. Niemniej wynik, jaki osiągnął Krzyś w swoich pierwszych poważnych zawodach był naprawdę rewelacyjny, nawet nie biorąc pod uwagę wszystkich okoliczności. Jest to doskonały prognostyk na przyszłość.
Kolejny dzień to zawody na czas tu także Krzyś stanął na podium jako drugi zawodnik w swojej kategorii wiekowej. Nie muszę dodawać, że jest to doskonały wynik dla debiutanta i to najniższego ze startujących.
Wkrótce jak tylko dopadnę będzie można oglądnąć zdjęcia a na ściance zostaną powieszona medale Krzyśka.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|








