Podkarpacki serwis wspinaczkowy RKW

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home Newsy Ostatnie Pan rowerzysta i jego radyjko

Pan rowerzysta i jego radyjko

Email Drukuj PDF

Jakoś tak cicho, trochę brakuje muzyki - powiedział Leszek popijając piwo.

Faktycznie warunki super tylko nie ma żadnego radia – odparłem

Wiecie w pokoju obok jest i radio i nawet telewizor- powiedziała Karolina

Jakim pokoju? – zapytałem

O tu obok, te drzwi obok roweru ,byłam tam i widziałam radio- powiedziała Karolina


Jak to byłaś a jak tam ktoś śpi?- zapytałem

Zapukałam i sprawdziłam, co tam jest i widziałam radio oraz telewizor- powiedziała Karolina

Ej, to skoro tam jest radio, może się tam przeniesiemy?- zapytał Leszek

Nie bardzo, jak byłem tu z właścicielką, to nic nie mówiła że można spać w tym pokoju- powiedziałem

Ej no to weźmy to radio i przynieśmy tutaj przynajmniej będzie muzyka- powiedziała Agnieszka

 W trakcie dyskusji Krzychu wstał i udał się do tajemniczego pokoju z radiem oraz telewizorem, ostrożnie zapukał i wszedł do środka. Po chwili wyszedł i odparł: „Wiecie już wiem czyje jest to radio, pewnie właściciel tego roweru, co jest w przedsionku. Widziałem niedopity kefir i rzeczy porozrzucane pewnie tam ktoś śpi”

No to ładnie jakiś gość tam mieszka a wy mu buszujecie po pokoju- odparłem sarkastycznie

Ej no, ale on chyba tego telewizora nie przywiózł na rowerze? powiedział Leszek

 Dyskusja o zawartości sąsiedniego pokoju trwała jeszcze kilka minut, przerwał ją odgłos otwieranych drzwi. Z pokoju, którego dotyczyła dyskusja wyłonił się mężczyzna wieku około 35 lat z lekkim zarostem na twarzy. Spojrzał na osłupiałe towarzystwo i wyciągnął przed siebie dłoń, w której trzymał radio odparł: „Proszę możecie sobie posłuchać mi nie jest potrzebne”. Na twarzach osłupiałego towarzystwa przekonanego, że nikogo w tym pokoju nie było, gdy trwała dyskusja, pojawiły się ogromne wypieki, które po chwili zastąpił śmiech wynikający z tej jakże głupiej sytuacji.

Wypieki znikły szybko impreza trwała dalej tyle, że w towarzystwie pana rowerzysty i muzyki z jego radyjka.

 Wracając następnego dnia do domu w aucie padły złote myśli, które warto uwiecznić:

Wiecie dziewczyny są jak drogi wspinaczkowe- powiedział Krzysiek

Zapadła chwilowa cisza pierwsza głos zabrała Karolina: Nie rozumiem, Nie rozumiem powiedziała też i Agnieszka, Wiesz ja w sumie też nie bardzo wiem, o co ci chodzi powiedział i Maciek

Ponownie zapanowała chwilowa cisza już spodziewałem się, że Krzychu walnął jakieś nieprzemyślane hasło aż tu kontynuuje dalej „... Im łatwiejsze tym bardziej wyślizgane”

„Im trudniejsze tym więcej wymagają prób” dodał Leszek

 Tym optymistycznym akcentem, tą złotą myślą mówię Do widzenia a admina proszę o okraszenie tego tekstu paroma fotkami.

 Czy to prawda, że łatwe dziewczyny są bardzo wyślizgane?

Zmieniony: Poniedziałek, 16 Kwiecień 2007 22:33  

Ogłoszenia

Wstąp do RKW !
Poznaj smak prawdziwej przygody :-) !
Ściana RKW
Wpadnij na wspin !
Reklama

Polecamy

Reklama

Zniżki

Reklama
Reklama

Sonda

Wspinanie z użyciem friendów i kości w Czarnorzekach