Podkarpacki serwis wspinaczkowy RKW

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home Aktualności Wyrypa pod Monte Rosa

Wyrypa pod Monte Rosa

Email Drukuj PDF
W dniach 12-13 06.2009. ekipa w składzie: Agnieszka Mendys, Krzysztof Horodecki(Zaraza), Rafał Stryczniewicz(Wporzo) oraz Paweł Nowak(Długi) działała na skiturach w rejonie Monte Rosy. Nocleg mieliśmy w schronisku Monte Rosa Hutte na wysokości 2800m npm.  W pierwszym dniu, po śniadaniu o trzeciej rano, postanowiliśmy uderzyć na Dufoura 4634mnpm, drugi wierzchołek Alp. Początek trasy nie był specjalnie trudny, i w miarę szybko dostaliśmy się pod kopułę szczytową  ok. 4500mnpm. Tutaj przywitała nas totalna dupówa. W tym właśnie terenie zaczęła się plątanina szczelin i seraków, gdzie musieliśmy prawie po omacku szukać właściwego przejścia. Dupówa była taka, że nie widziałem szczegółów tragicznej gęby Siwego.
Jeszcze wcześniej minęliśmy kilka zespołów, które liczyły, że ktoś właściwie poprowadzi ostatni odcinek.
Byliśmy pierwsi, i torując dumaliśmy gdzie iść. Po naradzie postanowiliśmy się wycofać, gdyż nie mieliśmy pewności, czy po wyjściu na szczyt trafimy z powrotem na nasze ślady. Trudną decyzję wynagrodził nam piękny zjazd, gdzie po wyjściu z warstwy chmur była całkiem niezła pogoda.
Nazajutrz obudził nas piękny poranek. Gospodarz schroniska, wysłuchawszy naszej wczorajszej relacji z wyprawy stwierdził, że gdybyśmy poszli na Dofoura w taką lampę  jak teraz, tobyśmy wyszli nawet kilkaset metrów wyżej ponad wierzchołek, więc nie było sensu, tak uważał, żebyśmy jeszcze raz tam szli.  Tak więc, po zdobyciu Dufoura postanowiliśmy pójść na inną część lodowca. Skierowaliśmy się na przełęcz 4500mnpm pomiędzy Dufourem a szczytem z prawej strony, w bezpośrednim pobliżu włoskiego schroniska Rifugio Margerita położonego najwyżej w Europie. Przy pięknej pogodzie wyjście na przełęcz było wielką przyjemnością, a 1700 metrowy zjazd był kropką nad i.
Rejon Monte Rosy to największy masyw alpejski, warunki na skitoury wymarzone, przy pięknej pogodzie możnas spędzić tu miesiąc, nie nudząc się powtarzaniem tras.
Z Zermatt należy wsiąść w kolej zębatą i na czwartej stacji wysiąść, po czym pieszo, później na natrach przez jęzor lodowca dostajemy się do schroniska Monte Rosa http://www.section-monte-rosa.ch/cabanes_4.htm. razem ok. 3 godziny marszu. 
Zarząd RKW nie zorganizował zamknięcia sezonu skitourowego, tak więc musimy nadal w lipcu, sierpniu, wrześniu kontynuować rozpoczęty cykl.
 
Zdjęcia z wyjazdu można znaleźć w Galerii (kategoria Wyjazdy).


DSC_0433
DSC_0433 DSC_0433
DSC_0435
DSC_0435 DSC_0435
DSC_0438
DSC_0438 DSC_0438
DSC_0439
DSC_0439 DSC_0439
DSC_0440
DSC_0440 DSC_0440
DSC_0478
DSC_0478 DSC_0478
DSC_0490
DSC_0490 DSC_0490
DSC_0491
DSC_0491 DSC_0491
DSC_0497
DSC_0497 DSC_0497
marmota mar...
marmota marmota marmota marmota
Na dworcu w...
Na dworcu w Zermatt Na dworcu w Zermatt
niedobry ko...
niedobry kot schroniskowy niedobry kot schroniskowy
P1010008
P1010008 P1010008
P1010010
P1010010 P1010010
P1010014
P1010014 P1010014
P1010017
P1010017 P1010017
P1010025
P1010025 P1010025
P1010029
P1010029 P1010029
P1010032
P1010032 P1010032
P1010036
P1010036 P1010036
pod schroni...
pod schroniskiem pod schroniskiem
rynek w Zer...
rynek w Zermatt rynek w Zermatt
 
Zmieniony: Wtorek, 16 Czerwiec 2009 17:09  

Ogłoszenia

Reklama
Wstąp do RKW !
Poznaj smak prawdziwej przygody :-) !
Ściana RKW
Wpadnij na wspin !

Polecamy

Reklama
Reklama

Sonda

Wspinanie z użyciem friendów i kości w Czarnorzekach